Z marzeń powstają wszystkie moje lalki.

Jako mała dziewczynka, rozczytana w baśniach, marzyłam o lalce -  księżniczce.

Marzenia wracają.

Oglądam to, co można kupić w sklepach. Nie są to lalki, które chciałabym podarować dziewczynce. Nie cieszy mnie masowo odlewany plastik, brak indywidualności, taniość, która powoduje, że zabawki kupuje się na kilogramy, a potem, bez chwili refleksji, wyrzuca. Dlatego chciałam uszyć coś, co sprawi radość.  Lalkę, która może towarzyszyć dziecku  przez lata …

Na spełnienie marzeń zasługuje każda dziewczynka.

Bez względu, ile ma lat, czy chce się lalką bawić czy tylko ją oglądać – zasługuje na to, by mieć prawdziwą lalkę. Do tulenia, przebierania. Taką, która może jej  towarzyszyć przez wiele lat – najpierw jako zabawka, potem jako ozdoba.

Marzenia spełniają się dzięki ludziom.

Dwa imiona moich lalek, to podziękowanie dla osób, którym tak wiele zawdzięczam.

 

Zapraszam do Galerii